sukienka ołówkowa

0
31

Rozkloszowana czy ołówkowa – którą wybrać i kiedy?

Na modowym rynku nieustannie konkurują ze sobą fasony. Szczególnie jeśli chodzi o najmodniejsze sukienki sezonu. Na pewno każda z Was, choć raz stanęła przed dylematem – czy zdecydować się na rozkloszowaną czy ołówkową sukienkę. Zarówno jedna, jak i druga opcja ma swoje plusy i minusy. Wybór odpowiednio kreacji może ułatwić posiadanie kilku cennych informacji.

Sukienki rozkloszowane lub trapezowe to doskonałe opcje dla kobiet, które chcą ukryć pewne mankamenty swojej sylwetki. Pozwalają uwydatnić wcięcie w tali, zakryć wystający brzuszek, a przede wszystkim optycznie ukryć masywne i duże biodra. To, na jaką długość się zdecydujesz, zależy od Twojego wzrostu, wieku, okazji, no i oczywiście własnego wyczucia smaku. Ale podchodząc do tematu praktycznie, to nie zawsze wyszczuplająca bielizna daje radę. Wtedy najzwyczajniej w świecie musisz postawić na krój, który sprzyja zarówno Twojej sylwetce, jak i samopoczuciu. Bo o to chodzi w byciu piękną i zadbaną. Moda dostarcza tak wielu możliwości, że warto skusić się na te, które są dla Ciebie korzystne.

Sukienki ołówkowe mają to do siebie, że uwydatnią wszystko to co złe, albo wprost przeciwnie – sprawią, że oczarujesz wszystkich. Tu zaczyna się dylemat i podstawowe pytanie – czy moja sylwetka sprosta? Tego fasonu unikaj przy mocno wystającym brzuszku i większej nadwadze. Chyba że, uda się wymodelować sylwetkę za pomocą wyszczuplającej i modelującej bielizny. Nie zawsze jednak jest taka możliwość. Jeśli jednak bardzo chcesz, to wybierz długość midi i za pomocą dodatków odwróć uwagę od elementów figury, które wyglądają niekorzystnie. Można zastosować proste triki: wybrać głęboki dekolt i uwydatnić piękny, obfity biust (tu istotnym jest, by wycięty był głęboko, ale pionowo). Jeśli masz smukłe ramiona, to postaw na sukienkę która je odsłania, wtedy uwaga skupi się na górnej partii ciała. Nie każda z nas może pochwalić się figurą seksownej klepsydry, dlatego jako dodatek i w zależności od okazji, dobierz skórzaną narzutkę lub kurteczkę o długości do pasa. Tym samym optycznie spowodujesz, że talia się pojawi, a czarną kurteczką odwrócisz uwagę od górnej partii ciała, np. barczystych pleców czy zbyt szerokich ramion.

Sekret tkwi w torebce, bo wielkość ma znaczenie

Niekwestionowanym hitem wciąż są wielkie torby a’ la worek. To doskonała opcja na co dzień, do pracy czy na zakupy, a nawet spontaniczne wyjście ze znajomymi. Pamiętaj, że niezależnie od tego czy zdecydujesz się za sukienkę rozkloszowaną czy ołówkową, najważniejszy jest cel w jakim tą kreację przywdziejesz. I tutaj zaczynają się schody. Im elegantsza i wynioślejsza okazja, tym mniejsza torebeczka. Idziesz do opery, a to nie zakupy, żeby zabierać ze sobą wielką skórzaną torbę, która nijak ma się do wystawnej stylizacji i otoczenia. Wybierz mało gabarytową torebeczkę o wybranej fakturze. Może być przyozdobiona w cekinki, kamyczki i tym podobne, ale nie powinna przyćmić kreacji, a ją dopełniać. Dlatego najpierw przemyśl, czy to właśnie torebka powinna grać pierwsze skrzypce w całej stylizacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here